28-07-2008 No cóż... kierunek raczej nijaki. Mam koleżankę w wieku 40 lat z tym samym kierunkiem studiów i jako jedyna w całym gronie jest raczej spalona jak upadnie nasza ''firma''. Dlatego trzyma się pracy jak ogień świecy!!! Radzę pomyśleć o wyjeździe za granicę, albo o nowych studiach, bo nadeszły czasy, że zaczyna się liczyć to, co się skończyło a nie tylko tytuł i papier.